Nieczęsto noszę się jak taka mała, słodka dziewczynka w baletkach i spódniczce, ale dla mega pięknej niedzielnej pogody zrobiłam wyjątek. Torba i bluzeczka leżą już w mojej szafie mega długo, ale jakoś zawsze brakowało mi pomysłu na te rzeczy. Spódniczka początkowo nie podobała mi się, ale uznałam że ciekawe połączenie kolorów może się kiedyś przydać, więc także ma swoje pięć minut. Z dodatkami nie przesadziłam tym razem, bransoletki właściwie też ubrałam pierwszy raz. Skórzane balerinki sa mega wygodne i często je noszę, a wisiorek z piórkiem tak samo jak i kapelusz widzicie dopiero drugi raz.
Mam już pomysły na kolejne posty i nie mogę się doczekać aż wam je pokażę! Z ostatnią notką przybyło was sporo, za co serdecznie wam dziękuję. NIE ZAPOMNIJCIE POLUBIĆ NA FACEBOOKU, zbieram lajki a mam ich dopiero 350!
Spódnica, Bluzka, Skórzane balerinki - SH
Torba - New Yorker
Bransoletki - Parfois & Neuf bijoux
Wisiorek - House
Kapelusz - Stradivarius






